Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

January 09 2018

omifin

pogotowie kanalizacyjne Warszawa

Nikt w tym konflikcie nie powie tego wprost. Zmiana w sądownictwie wyprze komunistów z stanowisk sędziowskich odbierając im władzę .Pozwoli ona również zwiększyć rangę naszego sądownictwa i zmniejszyć rangę TTiP dzięki któremu prywatne firmy mogą omijając sądy krajowe pozywać państwa przed orzekające w tajemnicy sądy arbitrażowe. Tutaj właśnie jest zbieżność interesów Niemiec,Francji, USA,PO i KOD i dlatego tak się wzajemnie wspierają. Stypendia wolności to pomysł na zalegalizowanie sponsorowania takiego zadymiarza jak Kijjowski.
omifin

powroty

Ci niemieccy dziwacy może jeszcze zaczną nas straszyć obozami koncentracyjnymi,w końcu obozy i zarzadzanie zasobami ludzkimi to ich specjalność,maja to we krwi. Polska wpłaciła do eurokołchozu 2 razy więcej niż odebrała!!!! W dodatku duża część tych rzekomo danych nam pieniędzy poszła na wszelkiej maści pośredników i zachodnie koncerny..EU nie obetnie funduszy to ta kasa w 80-90% wraca do Niemiec w postaci zakupow maszyn i ciezarowek. Niemcy strasza dzieci bajeczkami. Beneficjentem EU sa Niemcy w postaci bezclowego exportu, pompowanego euro i dotacji ktore zaraz do nich wracaja... W rezultacie wpłaciliśmy znacznie więcej niż dostaliśmy, zrujnowaliśmy przemysł, handel, oddaliśmy suwerenność i zdolność do samostanowienia Polskę obecnie również stać na wiele więcej niż wtedy kiedy przystępowaliśmy do . Stale powtarzam, że Polska to nie dama spod latarni i nikomu nie będzie dobrze robić za pieniądze. Tak będzie dopóki PIS będzie u władzy, a z tego co widać nie ma zagrożenia... Jest Pan i nudny i żałosny. W chwili gdy P.Juncker próbuje ratować wizerunek KE po wygłupie z wszczęciem procedury z art.7 Traktatu o UE, która nie ma żadnych szans powodzenia, gdy wiadomo ,że budżet UE musi być przyjęty jednogłośnie Pan stara się odgrzewać "stare kotlety".
omifin
omifin

postawa

Utrzymanie urzędników w Brukseli kosztuje obecnie ponad 9 mld euro rocznie i rośnie lawinowo. W 2010 roku kosztowało połowę tego co obecnie. Skoro dzielą kasę bez jakiejkolwiek kontroli, prawdopodobnie utrzymanie Brukseli będzie kosztować coraz więcej, więc pieniędzy na inne rzeczy będzie coraz mniej, albo składki coraz wyższe. A gdzie była solidarność Europejska Niemiec, gdy za naszymi plecami i pod naszym nosem bez naszej zgody przeprowadzali z Putinem Nordstrim -1? Na pewno solidarnością Europejską nie nazwiemy postawy Niemiec w chwili obecnej, gdy planują przeprowadzić drugą nitkę gazową po dnie Bałtyku w pobliży Polski wbrew naszej woli. Ale o tym cicho-sza. Nie wolno o tym mówić. Jeśli Kalemu ukradną - to źle. Ale jeśli Kali ukraść - to wspaniale. Wolimy otrzymywać mniejsze pieniądze, ale żyć w spokoju. A wy się zadławcie pieniędzmi i... migrantami.

October 20 2017

omifin

klimatyzacja

wejdź na to poddasze, zmierz temperaturę, Podejrzewam - ba zapewniam, że jest tam kilka st. mniej niż w domu a nie -10st C. Co oznacza, ze skoro strop jest monolityczny między 2 kondygnacją a poddaszem i dopiero poddasze jest ocieplone to ogrzewasz również m3 poddasza. Czy te m3 poddasza ująłeś w kubaturze 1030m3? 
omifin
Pompa była brana z zapasem na ucywilizowanie kiedyś poddasza (to dodatkowo jakieś 100 m2 powierzchni). To "kiedyś" oznacza perspektywę krótszą niż żywotność pompy. 9kW raczej by nie wystarczyło, a mi wydawało się że mocniejsza pompa będzie po prostu krócej pracować z korzyścią dla portfela (czego na razie na liczniku niestety nie widać).Krócej może i pracuje ale na pewno nie z korzyścią dla portfela... Po drodze są jeszcze pompy 12 i 14kW, więc niekoniecznie 9kW. Być może się mylę, ale jeżeli pompa jest mocno przewymiarowana to na super rachunki nie masz co liczyć, bo raz, że przez 90% sezonu będzie ona pracować jak zwykły On/Off, a dwa to prawdopodobnie szybciej się zużyje od permanentnego taktowania... Dlatego jeśli wziąłeś ją na zapas to lepiej jak najszybciej "ucywilizować" te dodatkowe 100m2.
omifin
Powiem tak: na pierwszy sezon nie patrz w ogóle, bo jest kompletnie niemiarodajny w kontekście dalszego zużycia. A tym bardziej nie patrz na zużycie w niezamieszkałym i niedokończonym domu. I nie wierz tak bardzo w ekogroszek też byłem w takiej sytuacji jak Ty i miałem wtedy jeszcze ekogroszek - kocioł zżerał po 50kg na dobę a w domu było zimno jak w psiarni. Dopiero od drugiego sezonu było Ok.SXC 16kw spokojnie da radę do -18 przy obciążeniu 13kw + c.w.u. jak spadnie poniżej to raczej w nocy.jak nie będziesz produkował c.w.u.

SXC 12kw strczyłaby do -12 jeszcze z osiem lat temu stare pompy on off dobierało się do -8/-10 i nadal działają Napisz jeszcze na jakiej podstawie została dobrana pompa 16kW, bo to strasznie dużooooo

August 06 2017

omifin

stary

Postuluje państwo, które dałoby się lubić, może w jakiejś dłuższej, ale realnej perspektywie. Lubić na tyle, żeby obywatel miał ochotę identyfikować się z nim.  A więc więcej do nich dociera. To samo z angielskim i Wielka Brytanią, to samo ze Skandynawią, fala staruszków wróciła ostatnio z USA, ale wśród nich była także emigracyjna cofka ludzi nieco młodszych niż tylko wracających do Starego Kraju za pięć trumna.
Autobusy łączą od wielu lat najmniejsze nawet polskie pipidówki z Berlinem i Brukselą.
Komunikacja to Skype i inne komunikatory. Moja mama 87 a używa i się nic a nic nie boi. Nie tylko Skype, reszty komputera i reszty internetu także.
Telefony i malejące opłaty za rozmowy telefoniczne, teraz jeszcze w Europie znikna opłaty za rozmowy międzynarodowe.
Auto weszło w Polsce pod strzechy. Jakie to auto to inny problem, ale to-to jeździ i w sensie ułatwiania komunikacji działa.
Znikła cenzura na granicy i każdy może sobie przewozić jakie tylko „treści” mu się chce.
Studenci w ramach Erasmusa, Sokratesa i innych programów masowo pojechali sobie na praktyki i na wymianę studencką. Stypendia i przeróżne programy stypendialne zagranicznych uczelni stały się dostępne dla polskich studentów.
Młodzi pracownicy naukowi dostali masę ofert pracy czy praktyki w najlepszych zachodnich instytucjach.
Dziesiątki tysięcy czy nawet setki tysięcy polskich kierowców zaczęło więcej czasu w roku pracować po zachodniej stronie granicy, która znikła. A więc nie tylko doktoranci ale także prosty kierowca widzi i się uczy, jak państwo jest gdzie indziej zorganizowane.
Polskie sprzątaczki, opiekunki do dzieci, kucharki tez się czegos uczą.
Polskie pielegniarki, polscy robotnicy budowlani, itd., itp.
Nigdy jeszcze w dziejach nie było tak szybkiej i tak rozległej dyfuzji wiedzy na temat „jak inni żyją”.Nie z obowiązku patriotycznego, lojalności plemiennej, ale dobrowolnie, z poczucia, że to przyzwoite, szanowane i uważane przez innych za normalne państwo. A nie jakiś chory człowiek Europy, bękart uprzykrzony, wredna ksenofobiczna kraina pijaków i złodziei 
omifin
omifin

analiza

W takim razie o jakich państwach mielibyśmy mówić/sądzić, że można je lubić? Kanadzie, Irlandii, Finlandii? Czy mielibyśmy dywagować abstrakcyjnie, znurzając sie właściwie w filozofię. A może i psychologię oraz estetykę państwa: lubimy to co ładne. Jak dookoła mojego domu jest ładnt trawniczek i rosną ładne kwiaki, to mieszkam w ładnym miejscu. Jak jadę autem i widzę ładne trawniczki to mieszkam w ładnym kraju i dlatego go lubię?
Zajmijmy się raczej Polską. Czysta to ona nie jest. Nie przedstawiasz własnych propozycji, jak mielibyśmy polubić Polskę? Ale, przede wszystkim – właściwie, dlaczego mielibyśmy ją lubić? Czy to jakiś imperatyw? Rozkaz konstytucji? nakaz moralny? – może katolicki, co już byłoby psychiatryczne: mamy wielbić bozię oraz Watykan z papieżem. A lubienie to w ogóle za chuda kategoria na biskupa i jego Jezuska. Jezuska wielbimy, czego dowodem jest krzyż w szkolnej sali i w urzędzie (czyli w państwie) oraz otłuszczony biskup jako gospodarz uroczystości państwowej.
Mam raczej skłonność ku tezie, że państwa polskiego nie tylko nie ma powodu lubić, ale, że należy go nielubić. Należy bardzo nielubić jego kształtu, stanu i treści. Ponieważ to marny, zły stan treść. Oraz ponieważ tlko tak można je poprawić – drogą krytycyzmu, niezgody, ustalania treści koniecznych napraw i technologii ich wdrażania. ALe i stan finalny, którego zresztą nigdy się nie osiąga, niekoniecznie miałby być stanem, który lubimy. raczej taki, który uznajemy za wystarczająco niezły, ewentuanie dobry. Lubienie słabo przystaje do abstraktu, natomiast dobrze do konkretu – człowieka. Jak Polak polubi się z Polakiem, będzie nieźle. A to jest skrajnie trudne.
Skoro przywołujesz różne zasady i cechy państw, to należy zauważyć, że państwa liberalnych demokracji kształtowały się w drodze wewnętrznych konfliktów między różnymi interesami. Kształtowały się – dając w sumie niezły rezultat, w drodze złożonej gry wielu podmiotów, czynników oraz wartości.Zasady, reguły, normy, obyczaje, standardy powinny być, bo to one budują i utrzymują w ruchu demokrację, lecz państwo, to nie program komputerowy. Politycy nie piszą kodu, a obywatele nie są „rozsianym” komputerem, który ma ten kod wykonywać, ponieważ nie występuje w społeczeństwie niemal nigdzie zależność jedno-jednoznaczna, tylko dziesiątki i setki uwarunkowań, które można rozpatrzyć, zmierzyć nawet, lecz z pomiarów i rachunków zawsze wyjdzie, że przeciętna jest taka, a w tej przeciętnej są następujące składniki, które są płynne, zmienne, trudno uchwytne, itd. Kwestia prawdopodobieństwa – może być tak, ale może być inaczej.
Tylko wieloletnie, wielowiekowe doświadczenie pozwalają przewidywać i projektować poprzez analizę przeszłości modele państwa, podejmować próby wdrażania ich w życie z obserwacją wyników i prowadzeniem korekt, itd.
Państwo polskie ma inną treść i nie powstało wskutek podobnie odbywająych się procesów. Jest – w znacznej mierze – bytem sztucznym, czyli kulawym, chorym, nie obejmującym wielu, ważnych, aspektów konstytutywnych dla tychże państw.
Ta choroba państwa emanuje z wielką siłą. Jej objawem jest uzurpacyjność władzy pisoidów i Kościoła kat. Uzurpacja ta bierze się z polskiej historii. A polskie państwo, od średniowiecza, stawało się panstwem mniemanym. Słowem, nie realnym bytem. I nie bardzo się to zmieniło.
Nie należy więc dążyć do „lubienia państwa”, ale do pozwolić, w grze konfliktów, stopniowo się ksztaltować państwu, które z czasem – może za kilkadziesiąt lat, co jest optymistcznym założeniem – nabierze wewnętrznego sensu,,porządności i upodnobni się do państw o któryh wspominasz, i które Polskę przeganiaja nie o kilka lat, nie o trzydzieści, ale o dwie epoki. 
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl